Pora manifestow


Kilka ostatnich dni uplywa mi pod haslem „manifesty”. Po pierwsze za sprawa aktywnie dzialajacej od niedawna poznanskiej grupy poetów cybernetyków, którzy ogłosili niedawno manifest poezji cybernetycznej. Wystąpili oni także (jako cybernetyczni poeci?tego do końca nie wiem) na moim byłym „podwórku” – przed Teatrem Polskim w Poznaniu, w ramach happeningu „U”. Sami sobą reprezentują nader ciekawy ferment intelektualny, który potrzebny jest temu miastu jak powietrze, a polskiej sztuce cyfrowej – jak woda. Wywiad z tworcami manifestu – na stronach rynsztoka , Roman, jeden z twórców manifestu, publikował swoje teksty-szumy m.in w Pro ARte i Ricie Baum. „Techsty drugie” (tak od dziś nazywam roboczo magazyn nr 2) zamiszczą na swoich łamach kilka najnowszych dziełek i prac teoretycznych z dziedziny cybernetycznej poezji.

Inna okazja do mówienia o manifestach to druga edycja festiwalu „Manifesty poetyckie”, o którym…w następnmym odcinku.