Maszyna do czytania: kolo Ramelliego

Szukajac niedawno inspiracji do stworzenia banneru nowych techstow, natknalem sie na kolorowa wersje ryciny leggio rotante czy tez macchina per leggere Agostino Ramelliego, na ktorej renesansowy ekscentryk i wynalazca (glownie z dziedziny wojskowosci) zamiescil prototyp hipertekstowej maszyny do czytania. Oczywiscie nie moze to byc oryginal ilustracji do ksiazki wydanej w 1588. Autorzy barwnej wersji wykazali sie jednak smakiem, i jest na czym oko zawiesic. Ilustracja pochodzi z okladki wydanej w Montrealu książki Le Savoir des Livres wydanej przez Uniwersytet w Montrealu, jest to prawdopodobvnie zbiór tekstow na temat historii książek, więcej szczegółów nie udało mi się odnaleźć.

A oto kilka slow, za A. Dróżdżem, samego mistrza Agostino na temat swojego wynalazku:

Jest to maszyna piękna i pomysłowa, bardzo użyteczna i wygodna dla każdej osoby, która czerpie radość ze studiowania, a zwłaszcza dla tych, którzy nie mogą się ruszać i cierpią z powodu podagry, ponieważ dzięki tego typu maszynie, człowiek może oglądać i przewracać wielką ilość książek bez poruszania się z miejsca; poza tym posiada ona jeszcze jedną zaletę, a mianowicie zajmuje bardzo mało miejsca do ustawienia, jak każda osoba inteligentna może zauważyć na podstawie jej rysunku. Wykonana jest ta maszyna, jak widać, bardzo pomysłowo, to znaczy zbudowana jest w ten sposób, że koło raz za razem powraca książki ułożone na jej pulpitach, a wszystko kręci się, lecz książki nigdy nie pospadają, ani się nie ruszą z miejsca, gdzie zostały położone: wręcz odwrotnie, pozostaną zawsze w tym samym miejscu i pojawią się zawsze przed czytelnikiem w ten sam sposób, w jaki zostały ułożone na pulpitach, bez potrzeby wiązania ich czy przytrzymywania innymi rzeczami.

Czyż łza się w oku nie kręci??

Literatronic/Literatronica – nowy autorski system hipertekstowy

Zaczynasz właśnie interakcję z autonomiczną całością. Literatronic to machanizm sztucznej inteligencji, który projektuje powieści zgodnie z potrzebą każdego czytelnika, w zależności od jej/ jego interakcji z systemem.

W ten sposób zaczyna swoją przygodę z czytelnikem/twórcą nowy , literacki system hipertekstowy Literatronica stworzony przez kolumbijskiego matematyka i pisarza Juana B. GutiĂŠrreza.

Według śmiałego w tonie anonsu na blogu Writer Response Theory Literatronica wyznacza nową generację hipertekstowych, dynamicznych systemów do tworzenia literackiej fikcji i radykalnie zmienia sposób postrzegania hipertekstu przez autorów i czytelników. Ten sieciowa aplikacja, według WRT, jest w stanie pokonać cztery główne problemy literackiego hipertekstu.

    Są to problemy:

  1. czytelników, którzy nie wiedzą, jak wiele tekstu ma jeszcze przed sobą
  2. czytelników napotykających co chwila te same leksje, których powtarzalność nie jest zamierzonym, artystycznym efektem
  3. czytelników zagubionych i nie odnajdujących swojej drogi poprzez tekst
  4. pisarzy zmagającymi się z utrzymaniem nadmiernie rozrosłych systemów statycznych linków.

Literatronica to dynamiczny hipertekstowy system autorski, który, zamiast opierać się wyłącznie na statycznych hipertekstowych odsyłaczach (choć je również można tu stosować), używa silnika sztucznej inteligencji, by podsuwać czytelnikowi do wyboru po trzy leksje, do których może przejść po aktualnie czytanym fragmencie, i których zestaw jest wynikiem dotychczasowej lektury.

    Jak to działa:

  1. Autorzy, za pośrednictwem sieciowego interfejsu, umieszczają w systemie stworzone przez siebie leksje.
  2. Autorzy tworzą relacje pomiędzy leksjami (jak mają się ze sobą łączyć)
  3. Autrzy wyznacząją numeryczną “odległość” pomiędzy połączynomi leksjami. Wycinek tekstu, który następuje po poprzednim ze względną łatwością, czy też z niewielkim interpretacyjnym wysiłkiem czytelnika , może mieć przypisaną wartość 5, podczas gdy wycinek luźno z poprzednim powiązany może mieć wartość 25.
  4. Z tak ustanowionych „odleglości” pomiędzy leksjami system wygenerowuje mapę. By pomóc czytelnikowi przejść przez mapę, system sugeruje ścieżki, uruchamiając algorytm „najmniejszej odleglości” . Ponieważ cała rzecz jest dynamiczna (zmienia się na bieżąco) Literatronica potrafi zmieniać algorytm sugerowanych ścieżek z każdym ruchem czytelnika.

    Brzmi to bardzo ciekawie, na razie tylko zerknąłem na stronę główną Literatronic, zarejestrowałem się, do czego także zachęcam innych, jak również do dyskusji na temat swoich doświadczeń na forum techstów.

Powieści biograficzne: klęska urodzaju

David Lodge w ostatnim magazynie Guardiana pisze o wyjątowej popularności powieści biograficznych. W ostatnich latach wielu autorów anglosaskich za temat swoich najnowszych książek obierało życie i twórczość innych pisarzy. Lista jest bardzo długa. Przyczynkiem do artykułu Lodga była jego własna powieść: Author, Author – fikcyjno – faktograficzna opowieść o jednym z epizodów z życia Henrego Jamesa. Biografia Jamesa stała się jądrem aż czterech wydanych między rokiem 2001 a 2005 powieści.
Lodge wymienia trzy mozliwe przyczyny duzego zainteresowania tego typu gatunkiem:

  1. Jest to symptom zanikajacej wiary w sile czysto fikcynych powiesci, w kuturze bombardowanej ze wsyztskich stron faktualnymi narracjami w formie “newsow
  2. Jest to charakterystyczny gest postmodernizmu: chec uzycia sztuki przeszlosci do swoich wlasnych, wspolczesnych, celow poprzez reinterpretacje i stylistyczny pastisz
  3. Sieganie po powiesc biograficzna moze byc tez widziane jako pozytywny aspekt wyczerpywania sie wspolczesnej sztuki powiesciowej: jako chec rozliczenia sie pisarzy z wplywami, ktorym wciaz podlegaja.
    Lista przykladow jest jest dosc dluga:

  1. 1. Emma Tennant: The Ballad of Silvia and Ted (2001, Sylvia Plath
  2. 2. Emma Tenant: Felony (2002, Henry James)
  3. 5. Malcolm Bradbury: To the Hermitage (2000,Diderot)
  4. 6. Beryl Bainbridge: According to Queenay (2001,Dr. Johnson)
  5. 7. Edmund White – Funny, a fiction (2003,Frances Troloppe )
  6. 8. Kate MOse: Wintering (2003,Sylvia Plath)
  7. 9. Alberto Manguel: Stevenson under the palm trees (2004, R.L Stevenson)
  8. 10. CK Stead : Mansfield (2004, Katherine Mansfield)
  9. 11. Andrew Motion: The Invention of Doctor Cake (2004, Keats)
  10. 12. Julian Barnes : Arthur and George (2005, Arthur Conan Doyle)
  11. Patrzac na daty(2003, 2004 dominuje na tej liscie) trudno nie zgodzić się z tezą, że mamy do czynienia z pewnym poważniejszym zjawiskiem….

    Osobiście sięgnę w najbliższych dniach po nieco starszą pozycję, książkę Penelope Fitzgerald: The Blue Flower (1996) poświęconą życiu Novalisa.